Felting, Felt, jewelery,Filc artystyczny, decoupage, biżuteria, scrapbooking i inne...

***

Nie trzeba mnie wyganiać, nie trzeba mnie odpychać!


Obejmę jabłoń za szyję, zacznę z jabłonią usychać,


zapłaczę nad agrestem, przejdę się malinami,


będą skurczone liście, jagody z czarnymi plamami.


Nie trzeba mnie wyganiać! Szparagi wyginą suche,


do grząd cienistych truskawek namówię ciotkę ropuchę.


Kazimiera Iłłakowiczówna "Licho"


niedziela, 1 października 2017

Młody Charles

Zdjęcie młodego Charliego Chaplina wpadło w moje ręce gdzieś z odmętów internetu i tak mi się spodobało, ze postanowiłam zrobić LO. Uwielbiałam oglądać jego filmy jako nastolatka, a "City Lights" obejrzałam nie wiem ile razy :) Zdjęć bez makijażu i przebrania za Trampa znam niewiele, to będzie moim ulubionym.
Użyłam tu niewielu kolorów i wydobyłam na prawdę zapomniane papiery, gdzieś z głębin pudła. Sama forma scrapa też raczej jest przeze mnie używana, ale można powiedzieć, że jestem zadowolona z efektu.

Praca powstała na najświeższe wyzwanie u SanDee&amelie's Steampunk Challenge i tam serdecznie zapraszam!








http://sandee-and-amelie.blogspot.co.at/


Pracę zgłaszam też na wyzwanie w 7 Dots Studio: Favourite Historical Figure

piątek, 1 września 2017

Różowe złoto

Cześć!
Czujecie jesień? Zaraz będzie! Już widzę jak mi obserwowani jesienni blogerzy na tumblr.com się uaktywnili, więc wkrótce będzie pięknie.
Ja dziś w sumie nie o tym. O moim nowym kolorystycznym maniactwie.
Różowe złoto... Przybiera na sile, zaczęło się od niewinnych zameczków, łańcuszków, kolczyków, wisiorków. Czemóż więc nie użyć tego koloru w pracy, czemu nie całą pracę maznąć w tym kolorze?!

No i proszę. Tabliczka.
Na nowe wyzwanie u Sandee&amelie's Steampunk Challenge #Anything Goes











Użyłam tu kilku preparatów od DecoArt, mają trochę takich w kolorze różowego złota :)
tu farba i pasta, ale wiem, że jest więcej.



Dla tych wszystkich, co życzą szczęścia swojej chimerycznej tarczycy, bo to podobno dziś duży problem zdrowotny; tabliczka ma trochę zakamuflowany sens.

I dla tych wszystkich, którzy chcą bawić się steampunkowo- zapraszam do wyzwania!

http://sandee-and-amelie.blogspot.co.at/


A oprócz tego pobawię się jeszcze, bo właśnie znalazłam wyzwanie w Mixed Media & Art

http://mixedmediaandart.blogspot.co.il/2017/08/thematic-challenge-for-august.html
 


https://decoart.com/blog/

wtorek, 29 sierpnia 2017

Drewna malowanie


 Z okazji kończących się wakacji pokażę Wam moje zabawy z drewnem. Od kilku miesięcy kolekcjonowałam stare skrzynki od owoców, świeczniki i inne duperele. Część z tego już tu przedstawiałam. Dziś pora na przeróbki świeczników, szafkę na ekspozycję i miejsce dla kwiatów na moim mikrym balkonie.
 


 Świecznik pierwszy z lewej już taki gotowy kupiłam, jest ze szkła, natomiast pozostałe zdobyłam w graciarni, przemalowałam i ozdobiłam.


Tutaj użyłam farb Americana Decor Chalky Finish Paint w kolorze Promesse,
pod spodem jest DecoArt Dazzling Metallics "Berry".
Na koniec polakierowane Ultra Matte Varnish
  




 Tutaj użyłam kolorów Deco Art Media fluid acrylics "Dioxazine" i Chalky Finish Paint na wierzchu w kolorze Everlasting. Na koniec lakier Ultra Matte Varnish.


Tu jako pierwsza warstwa było:
Flamingo Americana Multi Surface Satin,
potem Dazzling Metallics Shimmering Silver
potem DecoArt Media Fluid Acrylics Interference Magenta- daje różany poblask całości
i pasta Black Shimmer Metallic Lustre do dekorów, 
a na koniec lakier błyszczący Triple Thick Glaze







Półeczka na prace była z surowego drewna i płyty, jest tylko wywoskowana białym woskiem- Cream Wax White


 Kiedyś zbyt energicznie zdmuchnęliśmy świece, mimo starcia wosku zostały po bieleniu ciekawe ślady :)


 I na koniec zdobyczne skrzynki. Część kolekcji. Pomalowane farbami Picked Fence i Morning Glory od Americana Decor Outdoor Living - farby do malowania m.in. drewna na zewnątrz. 





Mam nadzieję, że się Wam podobały moje zmagania z drewnem. Na prawdę z czystym sumieniem mogę polecić użyte tu preparaty :) ich zastosowanie jest dość szerokie.
Życzę Wam słońca i pięknej pogody na koniec lata!

https://decoart.com/blog/

niedziela, 20 sierpnia 2017

Czerwony Kredens

W czerwcu skończyłam urodzinowy- listopadowy prezent :) I tym projektem dziś się z Wami podzielę.
Anna dostała ciemnobrązowy kredens od taty, a ja go przemalowałam. Nadal nieco prześwituje trochę ciemnością, jaka była pod spodem, w sumie efekt jest całkiem niezły, a farby zyskały na głębi po wywoskowaniu całości, czego niestety zdjęcia nie oddają.
Specjalnie zamówione zostały drewniane dekory i okucia na kluczyki. Trzeba było też kilku machinacji przy usuwaniu rozwarstwionej sklejki na górze nadstawki oraz przy usunięciu otworu po zamku- tego dokonał darczyńca, ja skupiłam się na kwestiach malarskich. Prace wiertnicze wziął na siebie Jakub :)






 Starałam się zachować rysunek drewna i mimo nałożonych trzech warstw farb, udało się to.



 A tak wyglądało to po drodze, gdzieś po drugiej warstwie...




Do wykonania użyłam farb kredowych Americana Decor Chalky Finish Paint w kolorach Romance, Cameo i Cherish


Użyłam też wosku bezbarwnego oraz w kolorze Deep Brown do dekorów.
W zasadzie to chyba wszyscy są zadowoleni, mebel chyba też, bo zamienił żywot z garażowego na salonowy :)

http://decoart.com/

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Dexter...