Felting, Felt, jewelery,Filc artystyczny, decoupage, biżuteria, scrapbooking i inne...

***

Nie trzeba mnie wyganiać, nie trzeba mnie odpychać!


Obejmę jabłoń za szyję, zacznę z jabłonią usychać,


zapłaczę nad agrestem, przejdę się malinami,


będą skurczone liście, jagody z czarnymi plamami.


Nie trzeba mnie wyganiać! Szparagi wyginą suche,


do grząd cienistych truskawek namówię ciotkę ropuchę.


Kazimiera Iłłakowiczówna "Licho"


Translate

poniedziałek, 21 stycznia 2013

kapiąca czerń i herbata

Ostatnio znalazłam w jakimś słoiku w szafce kilka starych torebek od herbaty. Są z czasów, kiedy tu jeszcze nie mieszkałam...Uznałam je za skarb godny wykorzystania. Takiej herbaty już chyba nie da się pić, ale można ją twórczo zagospodarować.
Powstały na razie dwie prace.

Wpis do art- journala z kapiącą czernią...według Kroków w  scrapki- wyzwaniowo.

A że ja bardzo lubię i doodling, i warstwy, i mazanie paluchami...poczyniłam kroki.
Warstw tu jest tyle, że sama się już pogubiłam ile :) i prócz szanownej torebki wykorzystałam też ulubiony materiał z czarnym pluszowym wzorem...Postać to motyw, który często gryzmolę na marginesach wszelkich szkoleń...może zrobię kiedyś z tego jakieś inne wpisy...

                                                                             ***

Druga praca jest inspiracją do Szuflady, gdzie trzeba zrobić coś w czacie na  herbatę...
Mały karteczkownik.



 Tyle na dzisiaj.


poniedziałek, 14 stycznia 2013

Kalendarz#1

Pierwszy z obiecanych kalendarzy.
Długo się do niego zabierałam. Mam nadzieję,że się spodoba. Miały być części zegarowe, klucze, miało nie być motyli.
Dodatkowo a sobie trzy szufladki...i jest z nowego papieru UHK. Dostałam w prezencie i wykorzystuję na maxa :)
I na ostatnią chwilę wyląduje jeszcze w Kreatywnym Polu...


Baza


 z miesiącami





i prawdziwe śrubki...nie mogłam się oprzeć... :)
  

i oczywiście rozbroiłam jeden z zegarków...


 i szufladki i karteczki na notatki
 

i jeszcze z lampą...

wtorek, 1 stycznia 2013

śnieżny szal

Dawno nie pokazywałam nic filcowego...co nie znaczy, że nie mam co pokazywać,tylko zdjęć brak albo czasu, albo pamięci.
Szal zrobiłam w wymiance świątecznej w Szufladzie dla Penini.
Oczywiście cobweb, oczywiście z falbaną, oczywiście baiły i oczywiście z różnymi włóknami.
I oczywiście zdjęcia wyszły sobie takie se...
Użyłam tu: silk laps, czesanka merynos z jedwabiem 70/30, tencel, nylon tęczowy, angelina, taka ni to niebieska, ni fioletowa, rozpuszczana od temperatury dała taki opalizujący połysk...
Nie wiem ile waży szal, ale chyba niewiele :)
Jak przyszedł śnieg, to uwiłam szaliczek :)
 Teraz brak bieli...



Poza tym przyszedł Następny Rok i z tej okazji mogłabym sobie i Wszystkim Wam coś życzyć :)

Oczywiście życia z odrobiną pikanterii- od nadmiaru boli język :)


 Świetnej zabawy i inspiracji,


Autoironii- na wzmocnienie :)


 bliskości tych, na którym nam zależy

 

egalitaryzmu

Aby coś dobrego znalazło się dla każdego i by 2013 zmienił na lepsze tylko to co niedomagało, dobre zostawił w spokoju :)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Dexter...